Zimną, wzgardliwą, zalotną,

W tęczach od stóp aż do głowy.

Bo wiesz, żem człek honorowy,

Wprzód mię na kawałki potną,

Wprzód mi serce w piersiach zjedzą,

Nim się szlachcice dowiedzą

O naszem234 małżeństwie. Ale,

Choć nie mogę w trybunale

(Boś ty akt ślubny podarła)

Przez adwokackie się gardła