Upomnieć o moje prawa;

Chociaż wiem, że pierwej muszę

Chłopską z siebie wygnać duszę

I wysypać ci z rękawa

Me szlacheckie dokumenta,

Proszę cię, ach! nie bądź święta!

Nie bądź dla mnie tylko śmiechem,

Małżonki mojej zarysem,

Różą, bławatkiem, narcysem

I pożądliwości grzechem...