To wtenczas, ty byłaś szczera,
Potulna jak małe kotki.
W zamku u staruszki ciotki
Sama, bywało, w garnuszku
Warzysz mi kaszę jaglaną;
I widziałem cię co rano
W zorzach różanych przy łóżku;
Ach! i byłbym na kolano
Upadł jak przed bohomazem239.
To wtenczas, ty byłaś szczera,
Potulna jak małe kotki.
W zamku u staruszki ciotki
Sama, bywało, w garnuszku
Warzysz mi kaszę jaglaną;
I widziałem cię co rano
W zorzach różanych przy łóżku;
Ach! i byłbym na kolano
Upadł jak przed bohomazem239.