I dotrzyma, gdy przysięże.
A ja co mam...? Włosy... węże!
Oczy, jak szatańskie bielma249,
Głos, co mówi mi, żem szelma,
W sercu ranę i nóż w ranie;
I twarz, którą krew porzuci,
Która na szelmy nazwanie
Jak słonecznik się obróci.
Wchodzi REGIMENTARZ.
I dotrzyma, gdy przysięże.
A ja co mam...? Włosy... węże!
Oczy, jak szatańskie bielma249,
Głos, co mówi mi, żem szelma,
W sercu ranę i nóż w ranie;
I twarz, którą krew porzuci,
Która na szelmy nazwanie
Jak słonecznik się obróci.
Wchodzi REGIMENTARZ.