Ci się z jałowcowych krzaków

Ukazali, strasznej cery

Podpiłej... sinozielonej.

Rzekłbyś, że na ziemi onej

Jałowców ciemne ogrojce287

Przeradzają się w siekiery,

W noże i w spisy288, i w zbójce289...

Że te straszne jaru ciemnie

Całe się krwią zarumienią,

I wyreżą się wzajemnie290,