Włożywszy mordercze piki313,
Tak, że zdawał się wysoki,
Jako dawne męczenniki314,
Jak Chrystusowe sztandary,
Zbliżać się ku nam ów stary:
Chłopstwo go tak, pewne zdrady,
Wiodło przed własne szeregi.
Ale oczy, nasze szpiegi,
Poznały, że starzec blady
Z chłopstwem się czarnem315 nie kuma,