Z Jozafatowej doliny316

Zagrały... I będzie słynąć

Ta komenda w okropnym parowie

Zatrąbiona: «Mościwi panowie!» —

Wrzasnął — «Za ojczyznę ginąć!

Ja trup...!» To nam starzec krzyknął,

Jakby groźna trąba sądna,

I okrwawił się, i z oczu nam zniknął.

I zaczęła się walka nierządna317,

Bośmy z furią szatańską mścicieli