Rękawice jak z krwawników,
Piersi czarne i czuhunne337,
Myśli gromkie i piorunne;
Tak świat nasz...! Idte sotniki338!
Zabawcie’ś... jaką igraszką,
Bo ja dziś żonaty z Laszką,
Chciałby tę noc jak słowiki
Przepędzić na miłosnych gruchawkach...
Czekać mnie, dolawszy dzbanka.
Chłopi odchodzą. — Semenko stuka do chaty... i wchodzą na scenę dwie POPADIANKI339 w zielonych sukniach, w złotych kokosznikach340.