Mówię, gdzie pop, tam i trumna.

Ale nie myśl, że ja dumna,

Lub z prostoty waszej szydzę,

Albo się chłopami brzydzę.

Ja, bywało, pieśni wasze

I wieczornic słucham lubo346;

Bywało, świecę zagaszę,

Wyjdę nocą na poddasze

I tam, jak za serca zgubą

Tęsknię, słysząc na torbanie