Z wiatrem bożym się odmienia,

Raz pełna w sobie płomienia,

Pewna szczęśliwego skutku...

To znowu, trumnica smutku,

Dusza... niespokojna, trwożna,

Jako ślimak w skorupie ostrożna.

Wchodzi SAWA w sukmanie diaczka371 ruskiego z wertepem372 pełnym jasełek373 na plecach.

Cóż tam, Sawo? czy dobrze wertepem

Oszukałeś to chłopstwo pijane?

Czy im ciągnie jaka pomoc stepem?