Że oczyma niebo ranił

I tą kością szatanom hetmanił.

Nie wiedziałem, co wszystko to znaczy,

Aż twój syn padł na kolana

I w piekielnika rozpaczy

Zaczął siebie sam przeklinać.

«Dajcie» — krzyknął — «nóż starcowi!

Jeśli kto tu ma zarzynać?

Jeśli wy zarżnąć gotowi

I oblać się juchą382 krwawą?