Precz do piekła! bo do cerkwi nie puszczę.
Bo tam teraz z wielką ciszą
Dusze umęczonych wiszą
Na krzyżach i Boga chwalą,
A słońca jasne się palą
Koło ich głów jak tarcze złote.
SEMENKO
Miałby ja teraz robotę,
Gdyby z wariatami gadał;
Puskaj396 w cerkiew.