W drzazgi, a wzniesione brwie398.

Mój synu! mój drogi! mój Lwie!

Ach, co za okropny los...!

LEON

wstając i przychodząc do zmysłów

Co to jest? Ojcowski głos!

REGIMENTARZ

Poznał mnie... Weźcie go stąd!

Tu jeszcze kule świegocą.

Wyprowadzają Leona.