Ile krwi w Ukraińcach,

Tyle teraz tu rosy

Wyleje się na kwiaty,

Astry, gwoździki406, róże.

Gdym wyszła na podwórze,

Zobaczyłam i katy

Okropne i czerwone,

Nie wiem skąd przywiezione.

Ach! a ze mną co będzie?

Czy jak srebrne łabędzie