Świat was widział jak krwawe upiory
Tańcujące w pożarach, ohydni!
Niech wam Pan Bóg po śmierci rozwidni
Piorunami i drogę pokaże...
Ja nie mogę... Ja was śmiercią ukarzę,
Jako wężom jad czarny odbiorę
A na waszę408 udaną pokorę
Nie uważam... Ściąć im łby, i w kawały
Poćwiartować...