Uciekł z nią do Pawołoczy413.

Byłby ja gdzieś o hetmanach

Śnił na trawie, na kurhanach,

Choćby przyszło pod Kozyrą

Zostać w Siczy414 tabuńczykiem415,

Albo lud obchodzić z lirą;

Byle nie być niewolnikiem,

Nie żyć sercem przez połowę,

A położyć dumną głowę

Na kochanki wierne łono.