Przyjacielowi na ręce...
Czy nie widzicie? Że ściska,
Że ściska mnie, nie odpycha?
Ta twarz jego smętna, cicha,
Patrzcie, niby słońcem błyska.
Wzywam was wszystkich na świadki428,
Że to jak twarz smętna matki,
Nie twarz, która sądem grozi...
JEDEN ZE SZLACHTY
Ten trup powietrze zamrozi...