Czy ja nie wiem, co trup duma?

Trup, jednego ze mną wieku,

Trup, jednego ze mną serca,

Jak ja niegdyś śmiały, butny427,

Jak ja teraz blady, smutny,

Na tym krześle zamyślony.

Wstaje i mówi do przytomnych.

Panowie! Ja nie morderca...

Oto boleścią szalony

Rzucam się w okropnej męce