I z węglem, z ręką upada.

Ach! i widzę, ach! i słyszę

Jeszcze głos lirnego dziada,

Co jak dumka na sen mię kołysze.

Ach! i wiosczaną ulicą79

Leci rycerz — tak że chaty

Miecza jego błyskawicą

Oświecone świecą w sadach

Jak złoto-różane kwiaty...

Ach! i śpieszy po lewadach80