Taj słuchajte, gdy z was panów

Budut’ trupy, budut’ hłazy453,

Taj gdy się wasz trup trzy razy,

Pod mogiłą rwąc do sławy,

Znów przewróci na bok krwawy;

I pomyśli, nędzarz boży,

Że i piorun nie otworzy

I nie zdejmie wieka z truny,

Taj świat przeklnie i pioruny;

To jak stanę ja, dziad rzewny,