Weźże ty ode mnie w darze

Tę zauszniczkę z turkusa;

Jak twój srebrny koń da kłusa

Tu z powrotem, na kurhany,

Czy po wiekach, czy po latach,

To mi, staruszku kochany,

Dasz ten turkus i przypomnisz pasiekę,

Gdzie ja, bywało, na kwiatach

Pod piastunki się opiekę

Uciekałam... gdyś ty gadał o marach.