Że z ran uleczon cudownie

A pomny, żem bożym jest sługą.

Widząc tu dwie wielkie głownie

Zgaszone Sawy szablicą,

Nad tą konającą świécą465,

Której duch w płomienie spieszył,

Tyle dokazałem słowy,

Że się ten duch purpurowy

Ugiął a jam go rozgrzeszył.

Tak mi dopomogły duchy,