Chce latać i nie ma mocy,

Tylko się trzepoce w klatce...

Tak ja, panie, mojej matce

Dziwiąca się, strzepotana,

Chowałam się w krzaku skryta,

Cała zziębła i rumiana,

Jak czerwona włóczka zwita

W kłębuszek... I cóż ty na to?

LEON

Sałynka, będziesz bogatą.