I chustą krwawą się krył przed narodem,

Jak człowiek, który nie ma ust i nosa

I twarz ma całą zgniłą jednym wrzodem.

Ten, jako zwykle car czynić przywyknął,

Wbiegł w zamek — usiadł na tronie i zniknął.

Trzeci przeleciał — ale był z daleka

Widny ludowi... że był jak ruina,

Która ma okna tam, gdzie u człowieka

Serce się mieści i szyja się wcina...

Ten nie doleciał, bo nań wpadły kruki