I ze mnie piorun mieć będą czerwony,

I z mego szczęścia do szczęścia podnoże.

Tak mi dopomóż, Chryste Panie Boże!

Za to spokojność już mam i mieć będę,

I będę wieczny — jak te, które wskrzeszę —

I będę mocny — jak to, co zdobędę —

I będę szczęsny — jak to, co pocieszę —

I będę stworzon — jak rzecz, którą stworzę.

Tak mi dopomóż, Chryste Panie Boże!

Chociaż usłyszę głosy urągania,