Już w tej krainie cichej, wnętrznej burzy,

Gdzie nawet czoła śmierć ojca nie chmurzy,

Ale przechodzi wszystko ziemskie, mija,

Jady nie trują i miecz nie zabija.

Pokazałem im tę niezmienność czoła,

Które zmroziło dotknięcie anioła.

Wytłumaczyli to ludzie inaczej,

Ten marmur bólu — tę ciszę rozpaczy.

XXVI

„Ty wiesz, że dumni nieszczęściem nie mogą