Ja sam stanąłem przeciwko narodu,

A gdym się oprzeć musiał w rzeczy ciągu,

To się na wielkim oparłem posągu.

I nie szukałbym był podpory wroga,

Gdybym większego znalazł w sercu — Boga.

XXVII

„Nie uniewinniam ja siebie, o księże!

Jakie mię gryzły tu w tej piersi węże,

Jakie po nocach walki obłąkane

Z pamięcią, dumą, zaczęte, wytrwane,