Których by człowiek nie znał, nie żałował,
Nie myślał o mnie tu błądząc, nie gadał,
Że tutaj zdrajca chodził, dumał, siadał,
Tu się śmiał z Boga, a tutaj łzy ronił;
A tu się w grocie kaskadą zasłonił
Bojąc się słońca, co tę ziemię złoci,
I żył jak węże w zimnie i w wilgoci.
XXIX
„Miłość ojczyzny — o! to słońce świetne
Dla serc, co dumne, sieroce, szlachetne,