„Może za miłość ja pójdę do piekła

I gdzieś w piekielne wprowadzona chłody,

Wszczepioną będę w kryształowe lody

Jako ta bańka z powietrza i z tęczy...”

„Lecz prawda” — rzekła — „jeżeli się męczy

Ta jasność, słońca stworzona promieniem,

Którą lód w sobie mrozi i zabija,

Można ją z lodu uwolnić westchnieniem...”

Ave Maria!

VIII