Ja wtenczas modlić się zacząłem do niej.

Ave Maria!

Jak biała róża, kiedy się rozwija,

Róż pokazuje z piersi odemkniętej,

Taki rumieniec wyszedł z lica świętej.

I zamyślona odwróciła głowę,

Palec na ściany kładąc kryształowe;

Jak ta, co imię ukochane kryśli45

Lub o błękitnych jakich myślach — myśli.

Wreszcie się do mnie obróciwszy rzekła: