I ptasząt nas tak obudziły gwary.

Mówisz ty o tym, jak ta, co się skarży?

O! nie mów ty tak aniołom, niebieska!

Bo każda twoja brylantowa łezka

Jednemu będzie z tych jasnych pożarem.

Bo ja, ach, gdybym był także aniołem,

Z rozpromienionym na błękitach czołem;

I nieskończoność całą miał obszarem,

I mógł zarządzać gwiazdami wszystkiemi:

Nie chciałbym gwiazdy niebieskimi świecić,