Girlandy z orłów na błękitnym lodzie,

Słońce czerwone jak krew o zachodzie,

Dom pustelnika śniegiem przysypany

I dwa ogromne na straży brytany,

Krzyżyk na celi, gdzie siadały gile,

Cela, pustelnik stary, księgi w pyle —

Wszystko to dzisiaj już podobne snowi...

Pamiętam tylko, że promień zachodu

Cały się na twarz rzucał Chrystusowi,

Kiedy na palec jej zimny jak z lodu