Ona inaczej wydaje się tobie,

Może złocista, jasna i weselna?

Lecz dla mnie jest to równina piekielna!

Przez tę równinę, przez te piasku kupy

Ciągnięto śniade moich dzieci trupy.

A tam na wzgórzu, kędy morze bije,

Dla ciebie szumi morze — dla mnie wyje;

A kiedy z wichrem na brzegi nie skacze,

Dla ciebie szemrze tylko — dla mnie płacze.

Co dnia gdy przyszła wieczorna godzina,