I księżycowe korony w noc ciemną...

I mogła była3, co chce, zrobić ze mną.

V

Raz — że nie była niebieskim aniołem,

Myślałem całe długie pół godziny;

Wyspowiadałem się potem z tej winy —

Słuchajcie! — Oto przed Tella kościołem

Pierwsza na kamień wyskoczyła płocha

I powiedziała mi w głos, że mnie kocha,

I odesłała mnie znów na jezioro,