Gdy do snu księżyc niepełny się kładzie;

Gdy kwiaty szepcą miłośnie do ucha,

Co zamyślone, własnych myśli słucha.

XIV

Czy ty gdzieś teraz, o miła, z rozpaczą

Aniołom boskim mówisz rozżalona?

Jak ci, co mówią skarżąc się — i płaczą,

Że była burza gromami czerwona,

Że była grota posępna i ciemna

I grocie z kaskad kryształu zasłona;