Ani się światła bliskiego przelękną:

A gdy się wpatrzą w co — zda się, że pękną.

XIII

Znałem ja grafa Wacława za młodu —

Dumny z piękności, z wysokiego rodu;

Drzewo, co późnej mogło czekać zimy —

On tak wyglądał jak rycerz Solimy,

Piękny i straszny, kiedy go koń kary

Niósł do kochanki przez burzanów jary,

Kiedy na jakie powietrzne wołanie