Patrzaj, co stało się z nim — a co ze mną!...
XXXI
„Obróć tu, księże, twe łzawe oblicze.
Ileż ja w życiu chwil okropnych liczę!
Słuchaj, po śmierci kraju, już zhańbiony,
Dom odwiedzałem mojej pierwszej żony.
O! co ja czułem, gdy lip poczet stary
Zaczął nade mną swoje smutne gwary,
Kiedy się miesiąc w liść zabłąkał szumny...
Ja, co tam żyłem młody, jasny, dumny,