Idźmy na łowy! idźmy na łowy!

Lecz gdzież nasz Żmija, Hetman niżowy?

*

Ty śpisz sumaku! ty śpisz sumaku!

Między błyszczące rosą czahary;

A tutaj strzelce w stepach Budziaku,

Otoczą wkrótce knieje i jary.

Sumak nie słyszy! sumak nie słyszy!

Bo milcząc strzelce idą na łowy,

I coraz ciszej,