Zanurz do fali — niechaj okręty

Zatoną — zgasną jak ta gromnica”.

Rzekł — i gromnicę rzucił do wody.

Tłum cały milczał, a Hetman młody

Jakby ze wzgardą słuchał rozkazu —

I malowidłem cudownym błysnął,

Lecz nim tknął fali ramą obrazu,

Obraz się w drobne sztuki rozprysnął.

A pop zbladł drżący — zbladła drużyna —

Hetman zawołał: „Czemuż bledniecie?