Jeśli pękł obraz, nie moja wina —

Spróchniał w tureckim wisząc meczecie!

Ale ten okręt zastrzągł do mułu. —

Turków wytracę przed wschodem słońca;

Jednego tylko zostawię gońca,

By o tym zaniósł wieść do Stambułu. —

Cóż ten szmer znaczy? Czyż szabla Żmii

Tak się na karkach tureckich starła,

Że już kozackiej nie tknie się szyi?!

Do chat Kozaki! — Niech myślą Turki