Ho! ho! z tej wanny nie wyjdzie cały —

A teraz słychać Turków wystrzały.

Widzę go znowu — gdzie tłum wybladły

Wpadł — oto Turek w rękach Hetmana.

Już maszt się pali, już żagiel spłonął.

Hetman do fali z Turkiem zatonął,

A płomieniami fala zawiana —

Miło to płynąć w takie ukropy!

Patrzcie tam! patrzcie! Hetman na skale,

Na znak tureckie rozwija szale.