Z ciemnością spada cichość głęboka.

Popa okropna przejęła trwoga —

A hetman mówił z twarzą wesołą:

„Biada, kto tutaj w imieniu Boga,

Wstąpi w czarami skreślone koło.

Lecz gdyś tu przyszedł, bądź pozdrowiony!

Zostaniesz moim gościem na wieki,

Słońca nie ujrzą twoje powieki,

Rdzą się okryje ten krzyż srebrzony;

Nikt nie usłyszy jęku — prócz Boga”.