Czego się lękasz — czego? mój miły!

Chodź za mną”. Zdjęła lampę z ołtarza,

Weszli w podziemnych lochów zakręty.

O! jak tu głucha cisza przeraża,

Tu połamane Turków okręty;

W spróchniałych deskach, w zbroje przybrani

Leżą dokoła śpiący hetmani.

A jako kazał obyczaj grecki,

Każdy miał w ręku święte obrazy:

Na nich tajemne modlitw wyrazy,