Prowadzą dziewice po jasnym ogrodzie,

Nad kanał wokoło drzewami zarosły;

Tam róże haremu usiadły na łodzie,

A wiosła je szybko od brzegu odniosły.

Czy mamże powiadać, jak czajka w haremy

Przez kraty skruszone na kanał wybiegła?

I krzyki żon baszy — i radość Zulemy,

Gdy z wieży rycerza przed sobą spostrzegła.

Ta postać, wpół żaglem na czajce owiana,

Znajoma Zulemie — — Nie zdradzę tu w pieniach,