Z zewnątrz oni mają wszystko: balkony, ziemię, wzrok, morze i wzgórza,
ale ich mieszkania są jak metalowe puszki. Hydromasaż w ogrodzie
pod kątem dorosłych, wideo gry, wydział obsługi, rozrywki pod kątem salw,
piłka nożna albo tenis, sporządzanie filmów rysunkowych,
świst pong pod kątem dzieci, które trzeba dosłownie wyrzucać na brzeg.
A samemu wmieszać się w żwir i piasek i być piechotą na krętej drodze.
Tylko po co? Gdy zamiast tego można na skraju wybrzeża sentymentalnie
rozkoszować się falą w zabawnym i pewnym swego wyboru czółnie.
Najstarszy zalotnik
Najstarszy zalotnik nie ma możliwości emocjonalnych, a najmłodszemu brak