w samodzielnym pokoju. Ale ta miotełka!?
Widzisz, jak zdmuchuje płatki w niebo jak ranne confetti,
to wiatr, gdy otwierasz drzwi na niepogodę,
posyła swe najlepsze kwiaty na świat w podskokach.
Nie zbieraj ich potem z ziemi smutnymi rękami.
Patronka wilków i rosomak obrońca
wywróżą ci jeszcze słowny zapał. Nie odpisuj listom,
może maj zaśpiewa. Maj bez uprzedzenia?
Powie nagle, jaka jest rada na pokój i wojnę,
na uciążliwość lotu, na stałość stajennej drabiny,