Więc jak ją przyciągnąć i sprawić, by wracała? Czy doceni świeży powiew?

Przyjaźń nie wierzy w każde słowo, jeżeli kiedykolwiek wierzyła.

Odłóżmy więc na bok nasze oczekiwania co do miejsca w jej sercu.

Jest sceptyczna w stosunku do obietnic miłości, szacunku, respektu.

Żadna dawka uroczystej skruchy ani pokuty nie zmieni tego stanu.

Konieczna jest decydująca zmiana wielu „tulących do serca”.

A są odporni na postępy, znają chwyty i doskonale wiedzą, kto jest „królem”.

Co więc pozostaje? Kończyć z aspirowaniem do roli przyjaciela,

nie bazować więcej na złudzeniu, że jeśli będziesz mocno kochał,

to zyskasz wzajemność. To kompletny nonsens.