(A atmosfera na orbicie nie do wytrzymania od pięciu lat!)
Już późna dziesięciolatka w kraterze. Jak kosmonauci
nie stronią od dobrej pobudki, tak my od przepalenia.
Słoneczko odgrzewa drugą stronę mapy. Miło.
Lecz naigrawa się krzepkie życie z piękna materiału,
(którego kosmici używają od lat)
Więc zbieraczku, wycieczko, podążaj cieniem!
W papę kretynkom, niech mają dość na siedem lat.
Ho, ho, kręcą się tutaj lody, bije pianka w uszach.
Trzeba to uczcić i wiać. Bo inaczej znów uczczą tu nas.