podsumowania, nadchodzą komplementy będące wyrazem pozytywnego

rozczarowania, pytania-zagadki, pojawiające się na wprost równie zagadkowych

odpowiedzi.

Można się przemknąć z powrotem do legowiska i odfajkować, a jednak uczucie

niesprawdzenia się w rzeczywistości lekko niepokoi. Bo martwi to, że chyba się

zapomniało, jak działa jeden uśmiech albo proste słowo połączone z serdecznym

gestem, nie mówiąc już o komplikacjach, które napotyka się, gdy tylko śmierć

zaświta nam w głowie albo poetyczna kruchość i inne słabości, warte dla nas

najśmielszych pieśni. Wiotkie witki łączące nas ze światem, a zwłaszcza te nici

i przewody, które napawały dumą w czasach, gdy było się jednością z jakąś grupą