miłość jest tkanką światła i nocą nie gaśnie, tylko milczy z czułością i uwagą. Udział bliskich istot jest w nim większy, niż miłych duchów zmarłych, do ich historii się przylega i wie się o nich najwięcej. Od nich też płyną ciepłe przypływy i stałe
komunikaty świadomości. Nie trzeba przed nimi występować nawet pięciu minut.
Gdyż odkąd się odeszło do odległej, niedostępnej jaskini, żeby wypisać na jej ścianie
wiersz do nieznanych bogów lub siebie samego, nie można znaleźć drogi powrotu,
ale wiersz zostaje bezpiecznie w sekretnym miejscu, na zawsze zapisany i na zawsze
nieodczytany, mimo to skończony i pełny jak życie, które trwało na przekór
związkom i motywacjom, a nawet z wątpliwym dla społecznego ogółu pożytkiem.
Praktyczność bowiem jest tajemnicą, zarówno jej mapa, jak i wytyczne.
Dystrakcja
oceaniczna, ten precyzyjny chód w nieznane,